Syrop glukozowo-fruktozowy w diecie. Czy prowadzi do otyłości?

Syrop glukozowo-fruktozowy w diecie. Czy prowadzi do otyłości?

Redakcja

2016-09-07

brak komentarzy

Od dawna syrop glukozowo-fruktozowy bywa dosłownie wszędzie: w naturalnych jogurtach, keczupie, sokach z owocami, czekoladkach, muesli, a także w szynkach. Według badaczy jego notoryczne używanie to prosta droga do cukrzycy typu 2.

Jeżeli chodzi o kulturę odżywiania, jest wyłącznie jeden składnik, której jedzenie w przeciągu wielu lat wzrosło 10 razy. Mowa oczywiście o wszędobylskim cukrze. Chociaż spożywamy go szczególnie wiele, bo według różnorodnych szacunków od 50 do 70 kilogramów rocznie, coraz częściej do wiadomości publicznej przebija się mimo wszystko informacja o groźnym wpływie takiej diety. Jednak, nawet jeżeli stajemy się czujni oraz unikamy płynów z bąbelkami wzbogaconych o sacharozę, nie znaczy to, że nie dostarczamy do naszego żołądka innych, zazwyczaj dużo bardziej niezdrowych, składników słodzących. Jedną z nich jest syrop glukozowo-fruktozowy, który stopniowo zastępuje cukier z buraków oraz trzciny cukrowej.

Syrop glukozowo-fruktozowy jest nie jedynie tańszy, ale dzięki swojej płynnej formie, trzeba go było używać bez konieczności wcześniejszego rozpuszczenia – co bezproblemowo przyśpieszyło efekt dozowania do składników oraz opakowań. Oprócz tego HFSC wykazywał niewygórowaną lepkość, prawidłowo łączył się z napojami oraz co interesujące, niemal wcale nie krystalizował się. Syrop zachowywał także stabilność mikrobiologiczną, a więc był niewiele podatny na rozwijanie się ubocznych bakterii. Wysoka obecność fruktozy w zawartości HFSC skutkowała, że była to składnik niemal o 50 procent wydajniejsza od klasycznego skrystalizowanego cukru spożywczego.

A może cukier kokosowy? Zobacz, co trzeba o nim wiedzieć

Syrop okazał się w pewnym sensie ofiarą własnego zwycięstwa. Dodatkowo do niedawna przecież fruktoza – która jest jego centralny element – uważana była za użyteczny dla chorych na cukrzycy element żywnościowy. Z jakiego powodu się tak działo? Fruktoza, jako czysty cukier pojawiający się między innymi w owocach, charakteryzuje się dość małym indeksem glikemicznym porównując do innych cukrowców czy glukozy, której współczynnik w cukrze krystalicznym jest większy niż w HFSC. Oprócz tego fruktoza jest dużo bardziej słodka niż sacharoza, wobec tego chęć jej zdecydowanie mniej w zamiarze uzyskania zbliżonego smaku pokarmów. Jednak, nawet w szczególności dobroczynne cechy będą przyćmione przez jedną, niezmiennie nową w sztuce lekarskiej zasadę: co za wiele, to niedobrze. Tak też z początku nieczęsto wykorzystywany monosacharyd, okazał się jednym z fundamentalnych substancji diety. Liczne ostatnie badania wykonane w związku z tym fenomenem wskazały, że zbyt duże picie fruktozy doprowadza do wysokiego ciśnienia tętniczego, zakłócenia gospodarki lipidowej i rozwoju insulinooporności, a więc zminimalizowaniu się wrażliwości mięśni, tłuszczu, wątroby i innych tkanek ciała na insulinę.


Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

DietyZdrowieOdchudzanieZdrowe odżywianie