Laser frakcyjny na rozszerzone pory: wybawienie czy strata pieniędzy?

Laser frakcyjny na rozszerzone pory: wybawienie czy strata pieniędzy?

Redakcja

2016-12-16

brak komentarzy

Rozszerzone pory nie są jedynie problemem estetycznym. Trudno sobie z nimi poradzić tradycyjnymi produktami kosmetycznymi, a zwykły make-up prezentuje się przy porowatej cerze niezbyt dobrze. Podkład, puder i róż wchodzą w pory, bardziej je uwydatniając, co budzi jeszcze większą frustrację. Całe szczęście do kobiecej dyspozycji oddano w gabinetach kosmetycznych laser frakcyjny na rozszerzone pory. Jak on działa? Czy zabieg jest skuteczny? Już wyjaśniamy!

Laser frakcyjny na rozszerzone pory - zabieg

Technologia tego urządzenia stała się innowacyjnym osiągnięciem techniki laserowej zastosowanej w dermatologii – laser światłowodowy stworzony z włókna szklanego, wytwarza strumień impulsów o mikroskopijnej średnicy, rozprowadzanych jednakowo po skórze głowicą skanującą, jak spray'em. Efektem działania jest odmładzanie cery z uszkodzeniami posłonecznymi, wyrównanie niedoskonałości i blizn bez tworzenia wyraźnych ran z długim okresem dokuczliwego leczenia.

Czy zabieg jest bolesny?

Przy energiach impulsu powyżej 10 mJ mamy wrażenie przykrego mrowienia. Przy wyższych energiach, wykorzystanie kremu znieczulającego (EMLA) na przynajmniej 1 godzinę bezpośrednio przed zabiegiem, znosi w całości ból w trakcie zabiegu. Przy najwyższych energiach > 20mJ oraz dużych powierzchniach, można użyć lokalne znieczulenie zastrzykiem. Laser Mosaic, nawet przy wyższych energiach, jest znacznie mniej bolesny aniżeli VPL.

Jak długo utrzymują się efekty?

Zdecydowana większość pacjentów widzi polepszenie jakości cery już po paru dniach od zabiegu. W znacznej części wynika to z obrzęku, który maskuje niedoskonałości, a także blizny. To nie jest finalny efekt zabiegu - skórę uszkadza się błyskawicznie, ale na przetworzenie kolagenu potrzeba czasu od 2 do 4 tygodni. Wtedy uwydatnione już są trwałe rezultaty odnowy. Odbudowa cery będzie doskonale widoczna po 4-5 tygodniach od skończenia serii 3-5 zabiegów. Przebudowa kolagenu będzie jednak trwała nadal, powodując wyrównanie, a także uelastycznianie cery jeszcze przez 6-12 miesięcy po zabiegu. Laser frakcyjny na rozszerzone pory to obecnie jedna z najskuteczniejszych metod w walce z niedoskonałościami, lecz by nie była stratą oszczędności musimy rozsądnie wybrać gabinet kosmetyczny, w którym zabieg zostanie przeprowadzony.

Rozszerzone pory - laser czy naturalne zabiegi?

Zmniejszenie widoczności porów bywa nie lada wyzwaniem. W celu uporania się z tym defektem kosmetycznym musimy działać wielotorowo, wobec tego w walce z rozszerzonymi porami trzeba stosować zarówno zabiegi oczyszczające, złuszczające jak i uelastyczniające skórę.

Zabiegi oczyszczające oraz złuszczające obkurczają ujścia gruczołów łojowych, a także zabezpieczą bezpośrednio przed zbieraniem się w zagłębieniach cery wszelkich zanieczyszczeń, martwego naskórka i nadwyżki sebum, które blokując ujścia gruczołów łojowych może prowadzić do powstawania zaskórników i krostek. Z kolei zabiegi uelastyczniające, które stymulują wytwarzanie kolagenu i elastyny wpływają pozytywnie na strukturę cery, wygładzając a także wyrównując  jej powierzchnię.

Rozszerzone pory

Laser to nie jedyne wyjście z sytuacji i panaceum na nasze bolączki. Najlepsze efekty w walce z rozszerzonymi porami uzyskamy działając kompleksowo, uzupełniając codzienną pielęgnację cery, domowymi kuracjami a także zabiegami w salonie kosmetycznym.

Ostatnio dokonane zakupy:
pan Marcin z Warszawy 8 sekund temu.
Zamów Perle Bleue w promocji:
Perle Bleue
513 zł 237 zł
za opakowanie
Ocena 4/5 na podstawie 441 głosów.

Dodaj komentarz


Brak komentarzy

Bądź pierwszy i zostaw komentarz !

KosmetykiPielęgnacja twarzy